Pierścień Św. Kingi

Według legendy, gdy polski książę krakowsko-sandomierski Bolesław poprosił o rękę węgierskiej królewny Kingi, ta zwróciła się do swojego ojca, aby w posagu nie dawano jej złota i kosztowności, gdyż niosą za sobą pot i łzy ludzkie. Nie chciała też roju służby, bo to jest znamieniem pychy. Życzyła sobie tylko jednego skarbu – soli, którą chciała dać swej przyszłej ojczyźnie. Król Węgier podarował jej więc najbogatszą kopalnię Siedmiogrodu w Marmarosz (Prajd). Kinga biorąc ją w posiadanie, wrzuciła do szybu swój zaręczynowy pierścień, zaś w drodze do kraju swego męża zabrała ze sobą doświadczonych górników węgierskich. W Polsce kazała im szukać soli. Gdy ją wreszcie znaleźli (w Bochni i Wieliczce) to jak pisze Ksiądz Piotr Skarga, "w pierwszym bałwanie (bryle) soli, który wykopano pierścień jej znalazł się, który ujrzawszy Kunegunda i poznawszy, dziękowała Panu Bogu, który dziwy czyni tym, którzy Go miłują". Kinga jest rozpamiętywana do dzis w polskich bajkach i książkach.Dzisiejsza młodzież o niej się uczy i przekazuje z pokolenia na pokolenie te historie aby pamięć nie zaginęła po Kindze
LENGYEL SÓ KFT.
H-3527 Miskolc, Állomás u.2-8.
Tel.: +36-46-509064
Fax.: +36-46-509064